Wyprawa rowerowa

  10 stycznia 2017 r. uczniowie naszej szkoły mieli okazję poznać osobiście Pana Adama Tulca, który rok temu brał udział w wyprawie do Japonii pod nazwą Rowerowe Jamboree. Pan Adam razem z  siedemdziesięcioma uczestnikami  w sumie pokonał  niemal dwanaście tysięcy kilometrów. Cała wyprawa trwała około siedmiu miesięcy, a jej celem  było miasto Yamagouchi  w Japonii. To w nim właśnie w 2015 roku odbywały się światowe spotkania skautów z całego świata, w tym także i z Polski.

Pan Adam z pasją opowiedział nam o trudnym dla niego, blisko 1000 km odcinku drogi, prowadzącym przez Góry Pamir na terenie Tadżykistanu i Kirgistanu.

Jak przystało na rasowego rowerzystę przyjechał do nas do szkoły na rowerze pomimo tego, że za oknem było ponad 10 stopni mrozu i sporo śniegu. Przyznał się zresztą, że jeździ na rowerze cały rok, nie zważając na zmieniające się pory roku.

Jeśli ktoś chciałby poczytać  o tej wyprawie lub innych, niech koniecznie odwiedzi stronę www.rowerowejamboree.pl

Niezwykły gość

    Dziś gościem w klasach 4-5 była Siostra Teresa ze Zgromadzenia Sióstr Boromeuszek, które w swoim charyzmacie mają między innymi pomoc dzieciom przez prowadzenie dla nich ośrodków opiekuńczo-wychowawczych. Właśnie w tego rodzaju placówce w Mysłowicach posługuje Siostra Teresa.
     Chłopcy mogli dowiedzieć się jak funkcjonuje ośrodek, posłuchać o jego wychowankach czy relacjach tam panujących. Mogli też zapoznać się z kronikami placówki.
    Uczniowie zadawali mnóstwo pytań, szczególnie w temacie funkcjonowania rodziny zastępczej i adopcyjnej, planie dnia dzieci z ośrodka oraz odczuć Siostry pracującej z młodzieżą.
     To kolejna ubogacająca wizyta, nie tylko dla chłopców, ale i dla nauczycieli.

 

 

Problemy na skoczni

   Zbliżająca się zima to dobry czas dla wszystkich fanów skoków narciarskich, a po ostatnich sukcesach naszych reprezentantów, jak i całej drużyny, apetyt rośnie.

   Postanowiliśmy zatem i na Problem Solving (kl. 4-5) oddać się małemu szaleństwu, budując za pomocą słomek, różnych folii i papieru do pieczenia oraz kubków, rolek czy tektury, skocznię narciarską z prawdziwego zdarzenia.

   Na koniec nasi skoczkowie, w postaci figurek z nartami, mogli wypróbować nowe obiekty. Nie chcieliśmy, by ktoś spadł na bulę, każdy marzył przecież o przekroczeniu punktu konstrukcyjnego, tudzież rekordzie skoczni. Miska pod skocznią miała łagodzić skutki niefortunnego lotu.

   Co na to federacja FIS? Pewno nie zdąży odpowiedzieć, gdyż za tydzień zbudujemy już coś zupełnie innego…

"Labolatorium Fizyki"

Czy spotkaliście kiedyś prawdziwego wynalazcę? Ale takiego prawdziwego, którego wynalazek zrewolucjonizował świat?

W ramach cyklu zajęć “Lekcja z tatą” chłopcy z klasy 2a udali się 13 grudnia na wycieczkę “Laboratorium Fizyki” do Gliwic. Ich przewodnikiem został tata Wojtka, Pan Sebastian Rusak. Chłopcy zwiedzili firmę, która zajmuje się urządzeniami dokonującymi pomiarów sportowych. W ramach warsztatów chłopcy dowiedzieli się czym jest prędkość, mierzyli odcinki, wyliczali czas potrzebny do pokonania danego dystansu przez różnego rodzaju obiekty, a następnie sprawdzali zgodność swoich pomiarów z odczytami radarów prędkości. Był też czas na ćwiczenia praktyczne – kopanie piłki nożnej i rzuty piłkami tenisowymi, połączone z profesjonalnymi odczytami pomiarów prędkości. Zwycięzca potrafił nadać piłce nożnej prędkość 52km/h! (nie licząc oczywiście wyników wychowawców, którzy bawili się równie przednio). Nie zabrakło też prawdziwych pomiarów prędkości biegu za pomocą fotokomórek.

Jednak największą niespodzianką zorganizowaną przez Pana Sebastiana było spotkanie chłopców z prawdziwym wynalazcą! Chłopcy poznali Pana Henri’ego Johnsona  wynalazcę radaru FlightScope, wykorzystywanego m.in. do pomiaru i wizualizacji lotów piłek, oszczepów, młotów olimpijskich, a nawet… skoczków narciarskich!  Chłopcy zadali mnóstwo pytań dotyczących bycia wynalazcą. Razem z Panem Henrim otworzyli też jeden z najnowszych radarów oraz zajrzeli do jego środka.

Od teraz każda informacja o prędkości piłki nożnej czy golfowej nie jest dla chłopców bezwartościowa.

Panu Sebastianowi Rusakowi dziękujemy za wspaniałą lekcję.